środa, 27 maja 2015

Postscriptum, czyli Dzień Matki.

   To taki mój dopisek do wczorajszego dnia.

   Jakoś tak fatalnie się złożyło, że 26 dzień miesiąca będzie mi się kojarzył z dniem śmierci Krzysia. A takich ważnych dni w roku kalendarzowym mamy dwa. 26 maja - Dzień Matki i 26 grudnia - drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia. Oba te dni są świętami rodzinnymi, które powinny być przeżywane w pełnej radości. Ale mojego Gucia już nie ma, więc czy radość może być wielka?

  Dostałam wczoraj od Jasia bombonierkę. Bardzo dobrą. Jednakże cały dzień wczorajszy był przygnębiający i pełen smutku, zdominowany przez ogromną tęsknotę za Krzysiem. Zdarza mi się to ostatnio coraz częściej. I choć czasem próbuję się uśmiechnąć, skomentować coś na facebooku,  to to wszystko jest robione z przymusu. Daję sobie przysłowiowego kopniaka, nawet nie wiem po co? Mechanizm obronny? 

   Wracając do Dnia Matki. Powinnam była wczoraj odwiedzić swoją mamę. Nie zrobiłam tego. Napisałam tylko sms-a do taty, aby uściskał Ją ode mnie. Obiecałam, że przyjdę w czwartek. Nie mogę chodzić w odwiedziny, jeśli mam kryzys w środku swojego serca. Chciałabym, aby to zrozumiał.

   A' propos mojej mamy. Ma późne stadium Alzheimera i niedawno, gdy byłam u Niej, tato powiedział mi coś, co mnie kompletnie zaskoczyło. "Chciałbym mamusię doprowadzić do mety". Bardzo piękna postawa. Nie chce, aby musiała iść do jakiegoś domu opieki społecznej. Ale zupełnie nie rozumiem, jak można spokojnie mówić o rozstaniu? Dla mnie śmierć to więcej niż kosmos. Coś, co mnie przerasta i zarazem przeraża. Z jednej strony jestem na nią gotowa, a z drugiej strony boję się jej. A co, jeśli wszystko się tu na ziemi kończy? Nie, to niemożliwe. Nie chcę w to wierzyć!

   Wczorajszy dzień zakończyłam słodkim akcentem przy lampce wina w miłym towarzystwie Jasia. Przed zaśnięciem przytuliłam się do Guciowej piżamy, opowiedziałam o podarunku na Dzień Matki, o swoim smutku i o tęsknocie.

   Chciałabym wiedzieć, czy tam, gdzie jest teraz mój Gucio, też jest obchodzony Dzień Matki?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz