sobota, 18 lipca 2015

Słaba bateria.

  Jakiś czas temu zauważyłam u siebie, że nie mogę dobudzić się z rana, a w ciągu dnia przysypiam i ledwo chodzę. Na dodatek zaczęłam mieć dreszcze, nawet, gdy słupek rtęci na zewnątrz przekracza 30 stopni. Pomyślałam sobie: "Co jest? Przecież nie czuję, żebym złapała jakiegoś wirusa."

  Zmierzyłam sobie temperaturę i aż oczy przetarłam ze zdumienia, bo termometr wskazywał 35,2 stopnie. "Oj, chyba źle trzymałam", skwitowałam. Powtórzyłam jeszcze trzy razy, ale wynik był wciąż ten sam. Poprosiłam Jasia, aby również sobie zmierzył, bo być może termometr jest wadliwy. Ale gdzie tam! U Niego temperatura była prawidłowa.

  Aha! Więc mam tak silne osłabienie, że mój organizm zaczął na nie reagować. Nigdy nie miałam 36,6. Zawsze było to w przedziale 36.0 do 36.3. Ale tak niskiej to nigdy nie miałam.

  Nie tylko dreszcze i przysypianie mi dokuczają. Najmniejszy wysiłek sprawia, że pot leci ze mnie strumieniami, a serce kołacze jak oszalałe. I na dodatek zawroty głowy. 

  Tydzień temu, gdy wracałam z kijków, poczułam, że robi mi się słabo. Jak na złość, w okolicy nie było żadnych ławek, a do murka, na którym można sobie przysiąść, było jakieś 100 m. Jak mi się ta droga dłużyła. Pomyślałam sobie, że zaraz tu padnę. Ot tak, od niechcenia zażyczyłam sobie: "Wiatr by się jakiś przydał." I jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki poczułam na twarzy świeży podmuch wiatru. Co za ulga! Wiatr mnie tak wachlował, że nawet nie miałam potrzeby zrobić sobie odpoczynku. Powiedziałam tylko półgłosem: "Dziękuję Ci za ten wiatr. Kimkolwiek jesteś. A może to sprawka mojego Gucia?"

  Często czytałam, że po śmierci współmałżonka druga połowa zaczyna chorować na serce. Nie wiem, być może i mnie to dotknęło. Być może wkładam w każdy dzień tak duży wysiłek, do tego dodać ogromną tęsknotę za Krzysiem i ból psychiczny, że serce odmawia posłuszeństwa. Wszak każdy człowiek ma jakąś granicę wytrzymałości. A może to tylko wpływ upałów, które mają wpływ na moje nadciśnienie. Nie wiem, ale czuję się jakby moja bateria miała się za chwilę rozładować.

 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz